Słownik pojęć · Prawo
Odszkodowanie z art. 82 RODO
W skrócie
Roszczenie osoby fizycznej o naprawienie szkody majątkowej lub niemajątkowej wynikłej z naruszenia RODO, kierowane do administratora albo podmiotu przetwarzającego. Poszkodowany wykazuje naruszenie, szkodę i związek przyczynowy, bo samo naruszenie przepisów nie jest szkodą; winę pozwanego się domniemywa. Z roszczenia może skorzystać przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność, ale nie spółka co do własnych danych. Sprawy rozpoznaje sąd okręgowy niezależnie od kwoty.
Czy sam wyciek danych oznacza odpowiedzialność?
Nie. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że nieuprawniony dostęp osób trzecich nie wystarcza sam w sobie, by uznać zabezpieczenia za nieodpowiednie - sąd ocenia je konkretnie, w odniesieniu do ryzyka. To jednak administrator musi udowodnić, że zabezpieczenia były odpowiednie, a samo powołanie się na hakera go nie zwalnia. Podmiot przetwarzający, np. dostawca programu, odpowiada węziej: gdy nie dopełnił obowiązków nałożonych bezpośrednio na niego, takich jak wdrożenie zabezpieczeń, albo działał poza poleceniami administratora.
Co może być szkodą i jak ją wykazać?
Szkodą niemajątkową może być obawa przed wykorzystaniem danych, utrata kontroli nad nimi czy niepewność co do ich losu. Nie wolno wymagać, by osiągnęła jakiś próg wagi, ale trzeba ją rzeczywiście wykazać - czysto hipotetyczne ryzyko nadużycia nie wystarcza. Sądy opierają się na zeznaniach poszkodowanego i świadków, korespondencji od oszustów i dowodach działań ochronnych, np. zastrzeżenia dokumentów czy alertów BIK. Szkodą majątkową mogą być rozsądne koszty takiej ochrony.
Ile zasądzają sądy?
W sprawach opisanych w serwisie zasądzano m.in. 1 500 zł (czterokrotnie), 3 000 zł wraz z 197 zł kosztów alertów, 10 000 zł i 40 000 zł - tę ostatnią kwotę sąd uzasadnił tym, że pismo z danymi powoda trafiło do 28 366 instytucji. To nie taryfikator. Odszkodowanie ma wyrównać szkodę, a nie karać, więc nie zależy od stopnia winy.
Wysokie żądanie bywa kosztowne: powód, który domagał się 30 000 zł, dostał 1 500 zł i jako przegrywający w przeważającej części został obciążony kosztami procesu. Decyzja UODO nie jest warunkiem pozwu, ale postępowanie przed UODO w sprawie tego samego naruszenia może prowadzić do zawieszenia procesu. Według komentarza do roszczenia stosuje się przedawnienie jak przy czynach niedozwolonych - co do zasady 3 lata od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie później niż 10 lat od zdarzenia.